Historia szkolnictwa w Pabianicach zaczyna się ponad 600 lat temu. W dokumentach z końca XIV w czytamy o istnieniu przy kościele św. Mateusza szkółki parafialnej. Dobrze to świadczy o mieszkańcach, którzy doceniali potrzebę umiejętności czytania, pisania i liczenia w codziennym życiu kupca i rzemieślnika. Jednak burzliwe dzieje naszego kraju, a co za tym idzie także Pabianic - częste wojny, zarazy i pożary - spowodowały upadek miasta, a zrujnowanych mieszkańców nie było stać na utrzymywanie szkoły Toteż w XVII - XVIII w. zdarzały się okresy przerwy w jej działalności. Malała również liczba uczniów z powodu ogólnego zubożenia samych mieszczan. Sytuacja uległa poprawie po I rozbiorze, kiedy to Komisja Edukacji Narodowej rozpoczęła reformę szkolnictwa, kontynuowaną następnie przez Prusaków po zajęciu przez nich miasta. W 1838 r. Pabianice mają już dwie szkoły miejskie: dla katolików i ewangelików, gdyż wskutek działalności gospodarczej rządu do Królestwa Polskiego przybyło wielu Niemców. Wzrastała liczba uczniów, w 1860 było ich ok. czterystu. W 1885 r. powstała trzecia szkoła dla uczniów wyznania mojżeszowego.

Rozwój przemysłu w Pabianicach, częstsze stosowanie coraz bardziej skomplikowanych maszyn, zmuszał fabrykantów do zatrudniania wykwalifikowanych robotników. Należało więc stworzyć dla nich szkoły. Pierwszą była elementarna, utworzona w 1886 r. przez Towarzystwo Akcyjne Krusche i Ender dla pracujących w fabryce małoletnich robotników. W tym samym czasie powstała także dwuklasowa szkoła żeńska. Pabianice miały charakter przemysłowo - handlowy, wzrastała liczba mieszkańców, brakowało wykwalifikowanych kadr dla przemysłu, handlu i administracji. Przemysł włókienniczy potrzebował nie tylko robotników, ale także ekonomistów, kupców i księgowych. Dzieci coraz zamożniejszych obywateli miasta musiały uczęszczać do średnich szkół w Łodzi, co przy braku komunikacji tramwajowej i kolejowej było bardzo uciążliwe. Dlatego też w 1896 r. zrodził się pomysł uruchomienia szkoły handlowej. Wybrano komitet organizacyjny i opracowano Statut 7-mio Klasowej Szkoły Handlowej. Na jej czele stała Rada Opiekuńcza z Oskarem Kindlerem jako przewodniczącym, która rozporządzała funduszami i majątkiem placówki. Na siedzibę szkoły przeznaczono trzypiętrowy budynek przy ulicy Pułaskiego 14 [ dawniej Długiej ], który wyremontowano i wyposażono w sprzęt i pomoce naukowe. Szkoła posiadała 13 pomieszczeń i 2 mieszkania dla pracowników. Uczniowie płacili za naukę, ale kwoty nie były wystarczające, toteż członkowie Rady - pabianiccy przemysłowcy - często pokrywali deficyty z własnych środków.

We wrześniu i październiku 1898 r. odbyły się pierwsze egzaminy wstępne do Miejskiej Szkoły Handlowej. Przyjęto 132 uczniów do czterech klas. Uroczyste otwarcie szkoły nastąpiło w dniu 02.10.1898 r. Kilkanaście miesięcy później otworzono Handlową Szkołę Żeńską - przyjęto 57 uczennic. Pierwszym dyrektorem obu placówek został Aleksander Lubański. Pierwsza matura odbyła się w roku szkolnym 1903/1904. Wśród uczniów przeważały dzieci zamożnych rodziców, ale stosowano też szeroko pomoc materialną i finansową dla zdolnych, ale biednych dzieci, które stanowiły przeciętnie 15 % uczących się.

Szkoła w zamierzeniu władz rosyjskich miała oprócz kształcenia kadr, przyspieszyć rusyfikację, jednak wbrew tym oczekiwaniom stała się propagatorką kultury, języka polskiego i narodowych tradycji. Młodzież grupowała się w tajne organizacje niepodległościowe. Działalność ta przybrała na sile w 1905 roku, kiedy to cały kraj ogarnął entuzjazm, pojawiła się nadzieja na przywrócenie swobód narodowych. Uczniowie starszych klas strajkowali, domagając się zmiany języka wykładowego z rosyjskiego na polski. Osiągnięto to w styczniu 1906 r. Pociągnęło to za sobą również zmiany kadrowe - wyjechała większość Rosjan, nowym dyrektorem został Henryk Lipski. W tym samym czasie stopniowo zaczęto wprowadzać koedukację, łącząc klasy męskie i żeńskie. Proces ten został zakończony w roku szkolnym 1911/12. Koedukacja okazała się korzystna pod względem wychowawczym, naukowym i finansowym. Dziewczęta stanowiły 1/3 , a chłopcy 2/3 uczniów. Pomimo tych działań oszczędnościowych rósł udział sponsorów w finansowaniu szkoły - 55 % kosztów ponosili uczniowie, natomiast 45 % pabianickie firmy, a zwłaszcza Krusche i Ender oraz R. Kindler i R. Saenger. Wraz z przekształceniem szkoły rosyjskiej na polską zmienił się skład narodowościowy: Polacy stanowili teraz ok. 70 % uczniów, a Niemcy i Żydzi po ok. 15 %. Absolwenci często kontynuowali naukę nie tylko w kraju, ale też za granicą, np. we Fryburgu w Szwajcarii, Nancy we Francji, na Politechnice Lwowskiej i innych znanych uczelniach. W szkole polskiej bardziej interesowano się rozwojem fizycznym. Lekcje gimnastyki, oddzielnie dla chłopców i dziewcząt, odbywały się codziennie po południu - najpierw w wynajmowanych pomieszczeniach, a od 1912/13 roku we własnej sali gimnastycznej. W latach poprzedzających I wojnę światową w szkole rozpoczęły działalność liczne tajne organizacje niepodległościowe m.in. Zarzewie i Skauting[1912/13].

I wojna światowa przyniosła Pabianicom nieszczęście. W pierwszych miesiącach walk niemiecko - rosyjskich miasto kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk. Ostatecznie Niemcy zajęli je w grudniu 1914 r. i pozostali w nim do końca wojny. Z powodu wyjazdu lub powołania do armii rosyjskiej większości personelu nauczycielskiego Szkoła Handlowa w roku szkolnym 1914/15 była nieczynna. Dzięki staraniom dyrektora Henryka Lipskiego i pracownikom administracji udało się uchronić budynek i wyposażenie przed dewastacją i rabunkiem. W gmachu szkoły w czasie wojny mieścił się szpital, następnie poczta i składy wojskowe. Władze okupacyjne, w wyniku zaangażowania się Rady Opiekuńczej, zezwoliły na ponowne uruchomienie szkoły w roku szkolnym 1915/16. Upadek życia gospodarczego wpłynął na zubożenie ludności. Wielu rodzicom magistrat udzielał pożyczek na opłacanie czesnego, które zresztą zostało znacznie obniżone.
W roku szkolnym 1916/17, w celu uzyskania dla abiturientów prawa wstępu na Uniwersytet i Politechnikę Warszawską, przekształcono za zezwoleniem władz okupacyjnych Szkołę Handlową na 8-io klasową Szkołę Realną. Poczyniono duże zmiany w programie nauczania, likwidując obowiązkowe nauczanie przedmiotów handlowych. Wskutek wprowadzenia klasy ósmej oraz nieczynności części innych szkół średnich, zwiększyła się liczba uczniów do ok. 450-u. W czasie wojny zrezygnowano z egzaminów przejściowych z klasy do klasy, promocja odbywała się na podstawie stopni rocznych. W roku 1917 ograniczono również ilość egzaminów maturalnych.
W szkole półlegalnie, ale aktywnie działała drużyna skautowa. Kolportowano pisma z Krakowa i Warszawy, organizowano zbiórki w Lasku Miejskim i lesie w Chechle, prowadzono szkolenie wojskowe i ideowe. Wielu uczniów wstąpiło do Legionów, wielu z tych co zostali w Pabianicach służyło w Polskiej Organizacji Wojskowej. Wieczorem 10 listopada 1918 r. pabianiczanie, w tym uczniowie klas starszych Szkoły Realnej, zebrali się w Domu Ludowym, gdzie opracowano plan rozbrajania Niemców. Uczniowie klas VII i VIII zajęli budynek pocztowy, współuczestniczyli w opanowaniu fabryk i dworca kolejowego, rozbrajali okupantów. Jednak szkoła nie przestawała pełnić swojej funkcji, nauka w klasach młodszych odbywała się normalnie, a w klasach starszych zajęcia wznowiono po feriach Bożego Narodzenia.

Rada Opiekuńcza, wskutek zrujnowania przemysłu nie mogła pokrywać rosnącego ciągle deficytu szkoły, dlatego też w maju 1919 r. zdecydowała o przekazaniu państwu z dniem 1 sierpnia całej posesji wraz z wyposażeniem. Szkoła Realna stała się Gimnazjum Państwowym imienia Jędrzeja Śniadeckiego. Dyrektorem został jeden z nauczycieli - Stefan Piątkowski. Wyeliminowano wszystkie przedmioty handlowe, które dotychczas były nadobowiązkowe. Szkoła otrzymała profil matematyczno - przyrodniczy. W poszczególnych klasach nauka odbywała się w wymiarze ok. 30-u lekcji i 3 godzin gimnastyki. Zredukowano także ilość przedmiotów na egzaminie dojrzałości. Od roku szkolnego 1920/21 szkoła stała się męską, dziewczęta kształciły się w gimnazjum im. Królowej Jadwigi. Latem 1920 r. uczniowie klas VII i VIII wstąpili do wojska i 67-iu ochotników udało się na wojnę polsko - radziecką , 14-u z nich zginęło walcząc w obronie kraju. Klasy te otwarto ponownie w październiku 1920 roku. W maju 1923 r. odbył się pierwszy zjazd wychowanków szkoły, na który przybyło 78 osób.

Szkoła z powodu wysokich opłat stawała się placówką elitarną, gdyż dzieci robotników i chłopów nie było stać na roczne czesne w wysokości 110 zł. Zmniejszyła się też liczba uczniów do ok. 250-u. Ostatnim przed II wojną dyrektorem był Teodor Botner. W 1932 roku została wprowadzona w życie reforma szkolnictwa. 8-io klasowe gimnazjum zastąpiła 6-io letnia szkoła ogólnokształcąca, podzielona na czteroletnie gimnazjum jednolite pod względem programowym i dwuletnie liceum zróżnicowane programowo. Czas zajęć ustalono na 30 lekcji i 3 - 6 godzin nadobowiązkowych. Po ukończeniu gimnazjum uczniowie zdawali egzamin dojrzałości, a następnie mogli kontynuować naukę w liceum utworzonym w roku szkolnym 1937/38, które miało wydział matematyczno - fizyczny. Egzamin wstępny musieli zdawać kandydaci zarówno do gimnazjum jak i do liceum. Pierwsi abiturienci zakończyli drugi etap nauki w roku szkolnym 1938/39. 1 września 1939 roku rozpoczęła się wojna i Niemcy zamknęli gimnazjum oraz liceum im. Jędrzeja Śniadeckiego.

W czasie II wojny światowej w Pabianicach aktywnie działały w konspiracji drużyny harcerskie, w których wielu było uczniów i absolwentów gimnazjum im. Jędrzeja Śniadeckiego. Szczególnie wsławili się członkowie drużyny im. Tadeusza Kościuszki. Na czele pabianickich harcerzy stał druh Adam Stępień, a po jego aresztowaniu druh Zygmunt Luboński. Utrzymywano kontakty z Szarymi Szeregami w Warszawie, gromadzono broń, kolportowano prasę, dokonywano aktów sabotażu.

W styczniu 1945 r., po zajęciu miasta przez wojska radzieckie, zaczęto powoli uruchamiać zniszczone zakłady, odgruzowywać ulice, a także organizować szkolnictwo, pierwszym dyrektorem liceum został Franciszek Skoczeń. Jednak gmach szkoły przy ul. Pułaskiego był zniszczony i nie nadawał się do rozpoczęcia w nim nauki. Brakowało również nauczycieli i młodzieży, postanowiono więc tymczasowo otworzyć jedną koedukacyjną szkołę w gmachu dawnego liceum im. Królowej Jadwigi. Ten stan rzeczy trwał do 1947 r., kiedy to szkoły ostatecznie rozdzieliły się. Gimnazjum i liceum im. J. Śniadeckiego przeniesiono do gmachu byłego gimnazjum niemieckiego przy ul. Partyzanckiej [obecnie SP nr 9]. Dyrektorem był Witold Witkowski. W roku szkolnym 1948/49 rozpoczęto dostosowywanie polskiego szkolnictwa do modelu radzieckiego. Miało to polegać na połączeniu siedmioletniej szkoły podstawowej z czteroletnią szkołą średnią w jedną - jedenastoklasową. Gimnazjum i liceum połączono ze szkołą podstawową nr 11 z siedzibą przy ul. Zamkowej 65. Po kilku nieudanych latach, z powodu różnych trudności, zaniechano tego eksperymentu. Kolejnymi dyrektorami byli: w 1948 r. p. Józef Piechota, w latach 1948 - 60 p. Janina Krakowska, a od 1960 r. p. Irena Sałacińska. W roku szkolnym 1954/55 szkołę średnią przeniesiono na ul. Partyzancką do budynku sąsiadującego ze szkołą podstawową nr 9 [obecnie Szkoła Budowlana]. Z 6-u pozostały tylko 4 klasy, tzn. VIII - XI, o profilu ogólnym. Pisemny egzamin dojrzałości obejmował j. polski i matematykę, a ustny dwa wyżej wymienione, a także historię, wiadomości o Polsce i świecie współczesnym oraz jeden dowolny. Egzamin ustny zdawano w jednym dniu. Reforma oświaty w roku szkolnym 1967/68 zniosła egzamin z wiedzy o Polsce i świecie współczesnym, a wprowadziła z języka obcego. Jednego dnia zdawano tylko jeden egzamin. Reszta pozostała bez zmian. W tym samym czasie w szkole powstało 17 klasopracowni.
16 czerwca 1962 r. wmurowano akt erekcyjny pod budowę nowego gmachu szkoły przy ul. Moniuszki. Część pieniędzy zdobyła sama młodzież zbierając makulaturę, złom i organizując różne imprezy. Otwarcie szkoły w nowym gmachu nastąpiło 14 czerwca 1964 r. Liczba uczniów w tym czasie wahała się w granicach 450 - 550. W następnych latach szkoła była doposażana w pomoce naukowe, powstały też boiska sportowe. Nauczyciele przeprowadzali eksperymenty dydaktyczne, ulepszając metody pracy. Wyniki były publikowane w fachowych czasopismach. O tym, że wysiłki te były doceniane świadczy np. nagroda Ministra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego, którą otrzymała p. Maria Kotlicka, nauczycielka biologii. Ona też w 1972 r. po przejściu p. Ireny Sałacińskiej na emeryturę, została dyrektorem szkoły.

Lata następne przyniosły zmiany w organizacji szkolnictwa - wprowadzono klasy profilowane: w 1971 r. - matematyczną, w 1972 r. - j. angielskiego, a w 1973 r. - humanistyczną i sportową. Z tych dwóch ostatnich zrezygnowano po czterech latach i wprowadzono klasę z poszerzonym językiem niemieckim. Szkoła reprezentowała wysoki poziom nauczania, o czym świadczy kontynuowanie nauki na studiach wyższych przez ponad 80 % absolwentów. W roku szkolnym 1967/68 szkoła została przyjęta pod patronat UNESCO, otrzymywała biuletyny i czasopisma tej organizacji w kilku językach, a także utrzymywała kontakty z młodzieżą innych szkół stowarzyszonych z Danii, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Egiptu, USA i innych. W 1973 r. część młodzieży spędzała wakacje na obozie j. angielskiego pod Opolem razem z uczniami z Wielkiej Brytanii. W latach 70-ych w szkole aktywnie działało koło historyczne o specjalizacji archeologicznej prowadzone przez p. Jana Chrzanowskiego. Utrzymywało ono kontakty z Zakładem Archeologii Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN w Łodzi. W 1974 r. młodzież brała udział w wykopaliskach prowadzonych w ruinach zamku Kazimierza Wielkiego w Bolesławcu. Uczniowie naszej szkoły reprezentowali województwo w konkursach przedmiotowych na szczeblu centralnym. Dobrze to świadczyło o pracy nauczycieli, ci legitymujący się najlepszymi osiągnięciami otrzymali nagrody kuratora i ministra, a także wysokie odznaczenia państwowe. Te wydarzenia ugruntowały dobrą opinię szkoły. W 1976 r. nowym dyrektorem został p. Leonard Struzik, w latach 1980 - 82 tę funkcję tę pełniła p. Jadwiga Przysiężna, a w latach 1982 - 92 p. Jadwiga Świgulska. 01.09.1992 r. stanowisko to objęła p. Anna Jurga.

Uczniowie naszej szkoły począwszy od lat 60-ych uczestniczyli z dużymi sukcesami w olimpiadach przedmiotowych i zawodach sportowych. Wśród kilkudziesięciu olimpijczyków należy wymienić tych, którzy zostali laureatami szczebla centralnego. Marek Borowiak w 1965 r. z chemii - uczeń p. Eugenii Gwis. Bolesław Szymański - uczeń p. Alicji Logowej w 1966 r. zajął I miejsce w Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej. Małgorzata Hans uczennica p. Zofii Tomaszewskiej zajęła IV lokatę w Olimpiadzie Języka Polskiego w 1972 r. Krzysztof Kopczyński - uczeń p. Tadeusza Piekarka był III z astronomii, a w roku następnym zajął I miejsce w Konkursie Kopernikowskim. Podopieczna p. Elżbiety Maciejewskiej - Tamara Chalimowska była III w 1975 r. w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Biologicznej. Rok 1976 należał do najlepszych w historii szkoły: Rafał Łubis, uczeń p. Aleksandry Wójcik zwyciężył w Międzynarodowej Olimpiadzie Fizycznej w Budapeszcie, Paweł Biskupski, Wojciech Wolf i Krzysztof Pomorski, podopieczni p. Krystyny Błoch (dawniej Kloze) byli finalistami Olimpiady Wiedzy Technicznej; Janusz Klajnert był VII w Olimpiadzie Marynistycznej, a Marek Ignasiak - uczeń p. Jana Chrzanowskiego - finalistą Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym. W 1977 r. Sylwester Mudzo, uczeń p. Wandy Bohaczewskiej zajął III miejsce w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Historycznej, a Janusz Komorowski, przygotowany przez p. Tadeusza Piekarka był finalistą Olimpiady Geograficznej. Rok następny przyniósł sukces z biologii uczniom p. Elżbiety Maciejewskiej: Waldemar Jałocha był I, a Cezary Watała II na szczeblu centralnym. W 1980 r. Beata Rospęk została laureatką Olimpiady Języka Angielskiego, przygotowana przez p. Jana Rospęka. Kolejnym rokiem dużych sukcesów uczniów naszej szkoły był rok 1981, kiedy to podopieczny p. Wandy Bohaczewskiej - Wincenty Mofina został laureatem Ogólnopolskiej Olimpiady Historycznej, natomiast Jakub Celler był I, a Anita Sztajnbrener III w Olimpiadzie Biologicznej - oboje przygotowani przez p. Elżbietę Maciejewską. W okresie przełomu sukcesy odnieśli uczniowie p. Zygmunta Szmidta w Olimpiadach Geograficznych: w 1988 r. Andrzej Kacprzak zajął III, a w 1989 r. I miejsce, natomiast Arkadiusz Jaksa w 1990 r. był IV. Karina Wierzbowska przygotowana przez p. Elżbietę Maciejewską osiągnęła sukces i III lokatę w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Biologicznej w 1992 r.

Uczniowie naszej szkoły odnosili też sukcesy w sporcie. Wśród bardzo wielu wymienić należy: E. Gralę, J. Bieniek, M. Kmieć, B. Linke, które w 1975 r. zdobyły wraz z Włókniarzem tytuł mistrza okręgu w koszykówce kobiet. Inną popularną w naszej szkole dyscypliną była i jest szermierka. Nasi uczniowie trenują w pabianickim klubie Zjednoczeni. R. Bekrych w 1976 r. zdobywała czołowe miejsca w kraju i za granicą. W 1980 r. J. Chudzicki zajął I, a A. Wołosz zajęła III miejsce w Mistrzostwach Polski Juniorów. R. Świgulski był wicemistrzem Polski juniorów we florecie w 1980 r., a w 1985 r. wygrał turniej w Szwecji. Także obecnie odnoszą poważne sukcesy: Adam Mencwal był III na Mistrzostwach Polski Juniorów w 1994, a w roku następnym V w Pucharze Polski do lat 20; Michał Post zajął IV miejsce w 1996 r. w Mistrzostwach Polski Młodzieżowców, a w 1998 r. XV miejsce w Pucharze Świata rozgrywanym w Lesznie; Michał Grzeliński był dwukrotnie brązowym medalistą Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów do lat 15 w 1995 i 1996 r. oraz wicemistrzem Polski Juniorów do lat 17 w 1997 r., a także finalistą Pucharu Świata w kategorii do lat 20 w Bratysławie w 1996 r.; Krzysztof Grącki zdobył w 1996 r. indywidualne wicemistrzostwo i drużynowe mistrzostwo Polski juniorów do lat 15. B. Domagała wielokrotnie wygrywała biegi sprinterskie w zawodach okręgowych, brała też udział w mistrzostwach Polski. Ostatnie lata przyniosły sukcesy w koszykówce: w 1995 r. Aneta Piątkowska i Małgorzata Kosińska zdobyły I miejsce w Mistrzostwach Polski Juniorów, w 1996 r. Aneta Piątkowska, Agata Nowacka, Krystyna Kopeć i Katarzyna Nefej II miejsce, a w 1997 r. Agata Nowacka, Krystyna Kopeć, Katarzyna Nefej i Marta Korgiel ponownie I miejsce. Na co dzień dziewczyny grają w II lidze w reprezentacji MTK, a A. Nowacka i M. Korgiel w drużynie pierwszoligowej. Są również trzonem kadry reprezentacji Polski juniorów.

W latach 1980 - 81 pracownicy liceum bardzo aktywnie zaangażowali się w solidarnościowy ruch odnowy Po kilku latach jego tłumienia w 1989 r. szkoła podobnie jak całe społeczeństwo zaczęła się przeobrażać. Mimo trudności finansowych zdołano zgodnie z wymogami współczesnej edukacji wyposażyć kilka pracowni przedmiotowych: komputerową, biologiczną, fizyczną, polonistyczną, laboratorium językowe, a w najbliższym czasie planowane są następne. Duża część tych prac nie byłaby możliwa, gdyby nie pomoc Rady Rodziców. Kilka ostatnich lat to powolne wdrażanie reformy szkolnictwa. Nauczyciele nie czekają biernie na gotowe rozwiązania, ale sami piszą autorskie programy nauczania, wprowadzają nowe metody uatrakcyjniające proces edukacji. Nasza szkoła była jedną z pierwszych, w której uczniowie powołali rzecznika swoich praw. W szkole działało wiele organizacji młodzieżowych, większość z nich z różnych powodów nie przetrwała próby czasu. Do pozytywnych wyjątków należy Koło Turystyczne Amonit, prowadzone najpierw przez p. Tadeusza Piekarka, a obecnie przez p. Zygmunta Szmidta.

W nocy 9/10.03.1988 r. w budynku szkoły wybuchł groźny pożar wywołany przez młodego podpalacza. Poważnie ucierpiały: kancelaria, zaplecze pracowni biologicznej i fizycznej oraz Izba Pamięci Narodowej.

W okresie po II wojnie światowej szkoła pracowała w różnych warunkach lokalowych i w niekorzystnej sytuacji politycznej, która nie sprzyjała samodzielnemu myśleniu. W ciągu tych kilkudziesięciu lat w szkole pracowali nauczyciele o różnych poglądach, ale ich praca ukierunkowana była na uczniów - jak najlepsze przygotowanie ich do studiów i życia w społeczeństwie. Sukcesy, jakie odnosili w olimpiadach przedmiotowych, zawodach sportowych i role, jakie pełnili i pełnią w dorosłym życiu, świadczą o tym, że szkoła mimo rozlicznych trudności i braku środków materialnych należy do wyróżniających się placówek oświatowych w regionie.

                                                                                                                                              Waldemar Boryń