Niezwykle ważną częścią funkcjonowania I LO jest stołówka szkolna. Jest jednym z symboli tej 

szkoły i to od początku jej powstania w obecnym budynku przy ulicy Moniuszki.

      Stołówka to nie tylko zwykła jadłodajnia. To miejsce magiczne, gdzie przy smacznym obiedzie

można pogadać z przyjaciółmi, posłuchać najlepszych kawałów, umówić się na koncert a od 

niedawna pooglądać telewizję. Tu od lat w sympatycznej atmosferze jedzą razem uczniowie i 

nauczyciele. To w końcu chwila wytchnienia od lekcyjnego stresu i okazja do szkolnej integracji...

 

 

      Historia stołówki to także ludzie ją prowadzący. Przez pierwsze lata miejsce to było związane

nierozerwalnie z p. Teodozją Parzonką, która dbała w szczególny sposób o ład i porządek. 

Następną indywidualnością naszej stołówki była p. Krystyna Stachurska – czyli legendarna Pani 

Krysia. To ona przez lata karmiła nas swoimi pysznymi obiadami, które wydawała zawsze z 

życzliwym uśmiechem. Nie można też zapomnieć o zapleczu logistycznym, za które odpowiada 

intendent p. Dorota Grałka.

 

      Z obiadów w szkole korzysta ok. 150 osób. Jeden dwudaniowy obiad kosztuje 6 zł, 

opłatę miesięczną reguluje się do dziesiątego dnia danego miesiąca. Należy nadmienić, że I LO jest

jedyną ponadgimnazjalną szkołą w mieście posiadającą stołówkę ( i to jaką ! ).



 

 

 

 

Nic i nikt nie zastąpi obiadów w stołówce szkolnej.

Alicja Bujacz, dyrektor szkoły

 

Pani Krysia żywi mnie dłużej niż mama i żona.

Mariusz Łyszkowski, nauczyciel

 

Stołówka szkolna? Niech żałują ci, którzy nie bywają tam na dużej przerwie...

Tomasz Kozioł, nauczyciel

 

Obiady, że mucha nie siada !

Ola Biernacka, uczennica

 

Dobre jedzenie w dobrym towarzystwie – to taki luksusik i pokusa, której ulegam w I LO od ponad dwudziestu lat.

Piotr Kuropatwa, nauczyciel

 

Szkolny obiad jest najlepszym przykładem 100% frekwencji.

Zygmunt Szmidt, nauczyciel

 

 

 

 

 

 

 

...::zobacz galerię::...